Blog > Komentarze do wpisu

Zalany poniedziałek

Codziennie szukali schronienia przed zimnem i zapomnieniem. znaleźli schronienie w niedziele gdy wszystko już ucichło. gdy tylko zgasły wszystkie światła, gdy nie było słychać żadnego dźwięku zza ściany i zza okien. gdy alkohol zaczął robić spustoszenie w głowach i układzie krwionośnym. znaleźli zacisze swojego pokoju gdzie łóżko wzywało ich do pomrukiwania w tej ciszy i spokoju. zapalili mała lampkę tuz przy ich łózko i zaczęli się całować patrząc sobie w oczy. nie zamykali ich.. uwielbiali na siebie patrzeć. ich ręce błądziły po całym ciele zastanawiając się kiedy nadejdzie ten moment kiedy będą mogli dotykać się bardziej i mocniej...On zaczął całować Jej ramiona odsłaniając ramiączko jej koszuli. Ona zaczęła całować Go tuz pod uchem, tam gdzie lubi najbardziej...ich krew stawała się rzadsza i zaczęła płynąc szybciej... czuć było to w każdym ruchu jakim siebie obdarowywali. kolejne pocałunki stawały się śmielsze i  mocniejsze... Ich ciała splotły się w jedna część..zaczęło się najpiękniejsze.. alkohol już dokonał swojego i rozszerzył naczynia krwionośne... zaczęło krążyć szybciej wszystko w ich ciele... po chwil zatrzymali się.. spojrzeli sobie w oczy. już wiedzieli ze tak się nie skończy. Ona zaczęła maskować Jego penisa w takie sposób jaki On uwielbiał powoli, powali i szybciej. ON zaczał zataczać kręgi na jej łechtaczce.... to wywołała w Niej serie niechybnych spazm... chciała dojść do orgazmu ale nie teraz... jeszcze nie.... gdy ruchy w Jej ciele ustały zeszła ustami niżej... uwielbiała to... marzyła cały dzień o tym. by móc objąć ustami jego członka... zaczęła krążyć jerzykiem wokół główki powoli zatapiając się coraz niżej... w końcu objęła całego penisa... z góry słyszał jedynie pojękiwania Jego i rozkosz w swoich ustach... Jego penis stawał się coraz twardszy.... Jego ręce błądziły po jej szyi i włosach... wiedziała ze nie tak chce to zakończyć... gdy przytrzymał ja mocno za włosy przestała lizać i ssać... popatrzyła Mu w oczy i oboje wiedzieli jak chcą to zakończyć... położyła się obok Niego. zaczęła sama masować łechtaczka  w taki sposób jak uwielbiała. On obok patrzył na Nią z lubieżnym wzrokiem i zaczął się tez dotykać.... całował Ją po ramieniu gdy ona zaczęła wymyślać scenariusz tego całego wydarzenia. On obok niej całuje Ja i patrzy jak Ktoś inny bierze Ja od tyłu. wyobrażała sobie ze to wszystko dzieje się naprawdę... nie mogla przestać myśleć jak było by milo jakby On patrzył na tą sytuacje z boku jedynie muskając Jej ciało.... wyobrażała sobie jak Ktoś inny wchodzi powoli w Nią od tylu jak zaczyna poruszać się coraz szybciej i szybciej.... w końcu nie mogla zatrzymać całej machineri i zaczęła dochodzi wyobrażając sobie ze Ktoś inny właśnie doprowadził Ją do orgazmu a obok niej leży On.... Ktoś nachylił się i wyszeptał do Jej ucha "nie uwolnisz się ode mnie....jesteś moja bo ja jestem w Tobie i w Twojej głowie"....
poniedziałek, 09 kwietnia 2012, podla_ona
Tagi: sex Wojtek

Polecane wpisy

Komentarze
2012/04/14 19:43:26
piękne to. prawdziwe. i, nie obraź się, ale TU widzę prawdę, widzę Ciebie. a poprzednie notki... przed czym/kim uciekasz? tu nie musisz. może SOBIE odpowiedz: kto? on, czy inny a może po prostu TY? i jeszcze jedno (ale się dziś mądruję... też nie do końca trzeźwo) Mati jest najważniejsza. ktokolwiek będzie obok ONA zawsze będzie. daj jej czas, jej jedynej daj siebie całą. to wróci i docenisz to. na pewno. pozdrawiam. ciepło :)
-
podla_ona
2012/05/23 19:54:49
:) Mati jest najważniejsza tylko szkoda że bardzije woli Pana Męża... ja tez widze siebie TU...i z taka soba lubie przebywac.... :)